Produkcja zdjęć reklamowych i produktowych Dolny Śląsk Studio-2b.

Pierwsze studio i nauka fotografii portretowej

W pewnym momencie plener przestał mi już wystarczać i pojawiło się moje pierwsze małe studio fotograficzne. To właśnie wtedy zaczęła się prawdziwa nauka pracy ze światłem.

Godzinami testowałem różne ustawienia lamp, kąty świecenia i klimat zdjęć. Ciągle coś zmieniałem, przestawiałem i sprawdzałem, jak zachowuje się światło na twarzy. Najlepszą nauką okazały się po prostu portrety.

Przez studio przewijały się kolejne nowe twarze i nowe modelki. Robiłem dziesiątki sesji, ćwicząc praktycznie bez przerwy. To był czas ogromnej ilości fotografowania, nauki i eksperymentów.

Wtedy pojawiły się też moje pierwsze bardziej świadome retusze. Uczyłem się obrabiać skórę, poprawiać światło, kolory i nadawać zdjęciom bardziej profesjonalny wygląd. Dzisiaj te początki mogą wydawać się proste, ale wtedy każdy nowy efekt sprawiał ogromną satysfakcję.

Najwięcej fotografowałem portretów studyjnych. To właśnie od nich wszystko zaczęło się rozwijać. Dopiero z czasem zacząłem coraz bardziej wchodzić w inne klimaty, takie jak fotografia fashion, glamour, buduarowa czy akt artystyczny.

Ale początki studia to przede wszystkim portrety, nauka światła i niekończące się eksperymenty.

Patrząc dzisiaj na tamte zdjęcia widzę ogromny rozwój, ale też przypominam sobie, ile frajdy dawało wtedy samo tworzenie i odkrywanie kolejnych możliwości fotografii studyjnej.

Poniżej wrzucam kolaż kilku pierwszych portretów studyjnych z tamtego okresu.